Dwanaście lat po pierwszej wyprawie do Norwegii (opisanej tutaj) wróciłem na tę samą trasę – tym razem nie z kolegą ani nie solo, tylko z 15-letnią córką jako pasażerką. Yamaha Tenere 700 została „przebrana za Goldwinga”: szosowe opony, niżej ustawiona kierownica, duże torby na stelażach i „komfortowa” kanapa z tyłu. Do tego kaski szosowe z interkomami, żeby można było rozmawiać w czasie jazdy.
Czytaj dalej
