Trudność: dual-sport, szutry, piaski Atrakcje: rzeki, lasy, szutry Start: Borzęcin Duży, koniec: Trojany. Czas przejazdu: 3:30 Długość: 109 km
Trasa zaczyna się na zachód od Warszawy w Borzęcinie Dużym, a kończy na północny wschód od Warszawy w Trojanach, przy trasie S8. Jest jednym z odcinków pętli, które (docelowo) będą okrążać Warszawę drogami lokalnymi, polnymi i leśnymi (dopuszczonymi do ruchu publicznego – podobnie jak trasy Trans Euro Trail (TET).
Ten odcinek przecina Puszczę Kampinoską, następnie prowadzi wzdłuż wałów przeciwpowodziowych przy Wiśle, którą pokonuje mostem w Nowym Dworze Mazowieckim. Dalszy odcinek prowadzi wzdłuż brzegu Narwi, przy zaporze w Dębem, aż do Zegrza. Południowy brzeg Zalewu Zegrzyńskiego aż do Rynii okrąża „smutnymi” asfaltami, w weekendy najczęściej zakorkowanymi.
Arciechów
Od miejscowości Arciechów wzdłuż Bugu aż do Kuligowa są piękne drogi szutrowe. Pomiędzy miejscowością Popielarze i Kuligowem jest pierwszy trudniejszy fragment z głębokimi piachami i możliwymi głębokimi kałużami.
Za miejscowością Popielarze
Za miejscowością Czarnów aż do Dręszewa jest drugi trudniejszy odcinek, z wieloma głębokimi koleinami.
Długość: 174 km (onroad) / 161 km (offroad) Trudność: asfalt, w opcji off-road proste odcinki szutrowe (zwykłe opony, w dwie osoby) Atrakcje: rzeka Bug, muzeum nazistowskiego obozu zagłady Treblinka, prom w Drohiczynie (opcja) Start: Wyszków Koniec: Serpelice Czas przejazdu: ok 4:30 (ze zwiedzaniem muzeum)
Trasa wiedzie wzdłuż rzeki Bug od Wyszkowa do Serpelic. Rzeka jest piękna, szeroka, w wielu miejscach z wysokimi brzegami. No i te krajobrazy: lasy, pola, małe miejscowości, bardzo mało przemysłu – wschodnia część Polski jest piękna.
Trasa ma dwie opcje (do pobrania osobne ścieżki GPX): wyłącznie asfaltowa oraz z elementami prostego off-road’u: drogi szutrowe i leśne (legalne na wrzesień 2024, sprawdzone w Banki Danych o Lasach). Stopień trudności można ocenić na filmie widocznym na dole strony.
W Drohiczynie warto zatrzymać się na posiłek, zwiedzanie oraz rozważyć przepłynięcie Bugu małym promem. Na drugą stronę rzeki prowadzi GPX w wersji offroad, ale z można tam też kontynuować podróż zwykłym motocyklem, tylko trzeba wybrać większe drogi.
Mapa trasy „Wdłuż Bugu” (niebieska – asfalt, czerwona: elementy off-road)BrańszczykBrańszczykPolna droga na wschód od Tuchlina (opcja off-road)Leśna droga na zachód od miejscowości Brok (opcja off-road)BrokBrok – widok na wschódBrokLas pomiędzy Klukowem a MałkiniąZakole Bugu w Gąsiorowe (na wschód od Małkini)Szutry wzdłuż Bugu (opcja „offroad”)Szutry wzdłuż Bugu (opcja „offroad”)Ciechanowiec (opcja „asfalt”)Rozlewisko Bugu koło miejscowości Granne (opcja „asfaltowa”)Widok z mostu na trasie 62 koło Frankopola (na zachód)Widok z mostu na trasie 62 koło Frankopola (na wschód)DrohiczynDrohiczyn – promDrohiczyn – promMost na trasie 19 Siematycze – SarnakiMost na trasie 19, widok na zachódMost na trasie 19, widok na wschód
Długość: 330 km. Trudność: dual-sport, szutry. Atrakcje: Wisła, Zalew Włocławski. Start: Warszawa, koniec: Warszawa. Czas przejazdu: ok 5h.
Jedna z niewielu fajnych tras w pobliżu Warszawy: do Włocławka drogami na południe od Wisły, powrót po północnej stronie.
Ścieżka GPSDroga Truskaw – Palmiry przez KPN (publiczna)Droga Truskaw – Palmiry przez KPN – parking PociechaDroga Truskaw – Palmiry przez KPN – winkle 🙂Droga Truskaw – Palmiry przez KPN – asfaltDroga 757, okolice Wilkowa PolskiegoBzuraSzuty w okolicy miejscowości SuchodółWisłaDalej w kierunku PłockaDalej w kierunku PłockaDalej w kierunku PłockaPłockOkolice Kępy PolskiejOkolice PodgórzaOkolice PodgórzaOkolice Drwał
Mój przepis na udany dzień na motocyklu: śniadanie w Piszu, żurek w Węgorzewie, kawa w Gołdapi, obiadokolacja w Rydzewie i piwo w Mikołajkach. A pomiędzy nimi jazda najgorszymi możliwym drogami i podziwianie pięknych widoków Wielkich Jezior Mazurskich.
Uwaga: trasa zawiera 4 odcinki oznaczone jako możliwie nielegalne (po sprawdzeniu na mapach LP, stan na 2025-04-21). Są oznaczone do weryfikacji w terenie, gdyby ktoś z Was je sprawdził wcześniej, to koniecznie poproszę o komentarz lub kontakt.
W piątek trasa wiodła z W-wy do Kolna, tam skręt w lewo i pierwsze fajne miejsca: w miejscowości Kozioł most nad Pisą i trochę dalej „Mokradła Kelneńskie i Kurpiowski”.
Pisa w miejscowości KoziołMokradła Kolneńskie i Kurpiowskie
Wjazd na tereny leśne administrowane przez A.L.P. Pisz (Administracja Lasów Państwowych) na motocyklu to czysta przyjemność: w środku „niczego” jest 12 km pięknego, pustego, równego i układającego się w idealne zakręty asfaltu – motocykl aż sam się składa.
Droga Rogatka – Wiartel administrowana przez A.L.P.
W sobotę w Piszu rozpoczęła się właściwa część wycieczki.
Droga Zamordeje – Ruciane NidaMarina w Rucianem Nida
Pogoda była zmienna, raz padał deszcz, raz świeciło słońce. Minusem tej pogody było błoto, przez co na moich „uniwersalnych” oponach było nieco ślisko.
Droga Iznota – WierzbaPrzystań promu w WierzbieOkolice Starych Sadów, jezioro TałtyFantastyczny punkt widokowy koło Notystu Wielkiego
Wspomniany deszcz i nieuwaga kierowcy były przyczyną pierwszej, i na szczęście ostatniej, gleby. Skończyło się na brudnym ubraniu…
Okolicy miejscowości BachorzaOkolice miejscowości JeziorkoMarina w Sztynorcie
W ciągu dalszej trasy była zabawa w ciuciu-babkę z deszczem…
Deszcz nad MamramiDeszcz nad Mamrami
Od Węgorzewa do Gołdapi zaczął się inny klimat – nie ma już jezior ale sąsiedztwo rzeki Węgorapy, koniec cywilizacji i sąsiedztwo granicy z obwodem Kaliningradzkim. A dla motocyklistów kiepskie asfalty, stary bruk i szutry :-).
Okolice miejscowości DąbrówkaOpuszczony budynek w miejscowości DąbrówkaDroga wzdłuż granicyDroga wzdłuż granicyDroga wzdłuż granicyGołdap
Fajną atrakcją okazała się również Puszcza Borecka w której byłem pierwszy raz. Trasa składała się z niecałych 10 km rewelacyjnej leśnej drogi asfaltowej a później podobnej długości szutru biegnącego w sąsiedztwie Rezerwatu Borki.
Droga przez Puszczę BoreckąDroga przez Puszczę BoreckąDroga przez Puszczę Borecką
Po upuszczeniu puszczy Boreckiej pogoda się zaczęła polepszać.
TęczaOkolice miejscowości Kruklanki
Przerwa na późny obiad planowo wypadła w Lester Marinie w Rydzewie, którą miałem przyjemność odwiedzić w zeszłym sezonie „od strony wody” i obiecałem sobie powrót w to miejsce na motocyklu. Jedzenie oczywiście świetne, wystrój motocyklowy, tylko… nie było tam żadnych motocyklistów :-(.
Restauracja w Lester MarinaLester Marina w Rydzewie
Mimo że plan na ten dzień zakładał jeszcze trasę od Rynu do Mikołajek, to późna pora dnia skłoniła mnie do rezygnacji z odcinka szutrowego i wybrania najszybszej drogi.
Droga Kozin – Mikołajki
Następnego dnia, po odczekaniu aż skończy padać, udałem się z powrotem do Rynu, kontynuować trasę przerwaną poprzedniego dnia.
Droga Ryn – MrówkiKemping w MrówkachKemping w Skorupkach nad jeziorem TajtyDroga Skrupki – kanał TałckiMost nad kanałem Tałckim
Z Mikołajek zaczyna się pętla wokół jeziora Śniardwy.
Droga Łuknajno – DziubieleOkolice miejscowości TuchlinNowe Guty – widok na ŚniardwyWidok na Śniardwy z Wysokiego Brzegu
Za miejscowością Karwik zaczynają się absolutnie najlepsze szutry na Mazurach, nówki – sztuki, miejscami szerokości autostrady ;-), gdzie spokojnie można rozpędzić się do 100 km/h.
Szutry pomiędzy Karwikiem a Niedźwiedzim RogiemSzutry pomiędzy Karwikiem a Niedźwiedzim RogiemWidok na Śniardwy z Niedźwiedziego Rogu
Po przeczekaniu opadów i obiedzie w Rucianym pogoda się poprawiła. Na deser szutry wzdłuż zachodniego brzegu jeziora Nidzkiego aż do miejscowości Karwica. Dalej szybki powrót „zwykłymi drogami” do W-wy.
Długość: 95 km, z czego 65 km w terenie. Trudność: dual-sport „hard”, szutry, piaski, błoto. Atrakcje: drewniany kościół w Mamotach Górnych. Start: Janów Lubelski, koniec: Janów Lubelski. Czas przejazdu: 5:00
Lasy Janowskie – mapa
Trasa wg przewodnika miała długość 95 km, z czego 65 km w terenie, trudność „średnią” i orientacyjny czas na pokonanie 4-5h.
Początek okazał się dosyć trudny, bo pierwsze 6 km było droga leśną z błotem i piachem na przemian. Także całość w pocie czoła (dosłownie) pokonałem wyłącznie na 1-szym biegu.
Trakt w kierunku miejscowości BiłgorajTrakt w kierunku miejscowości BiłgorajTrakt w kierunku miejscowości BiłgorajTrakt w kierunku miejscowości Biłgoraj
Potem droga się zmieniła i pojawiło się więcej szutrów i bitych dróg leśnych.
Zakręt przy miejscowości WładysławówTrasa przez las
Po wjechaniu z powrotem na asfalt trafiłem na remontowany most. Obsługa wytłumaczyła mi, że gdzieś były znaki z objazdem ale pewnie ich nie mijałem, bo wyjechałem z lasu. Panowie podpuścili mnie trochę, mówiąc że „lokalesi” traktorami to bokiem omijają i ja takim motocyklem na pewno dam radę. Pewnie chcieli pooglądać jak się gimnastykuję, żeby mieć trochę zabawy zamiast roboty. Ale mimo obaw jakoś udało mi się to pokonać.
Remontowany most pomiędzy Szewcami a Ujściem
Kolejną atrakcją, opisaną wcześniej w przewodniku, był drewniany kościół w Mamotach Górnych. W przeciwieństwie do podobnych obiektów będących wielowiekowymi zabytkami, jego cechą specyficzną jest fakt, że został wykonany współcześnie przez jednego lokalnego księdza. Po jego zwiedzeniu muszę w zupełności zgodzić się z autorami przewodnika, że to należy zobaczyć. Jakość wykonania i perfekcjonizm dopracowanych szczegółów robi mocne wrażenie.
Drewniany kościół w Mamotach GórnychDrewniany kościół w Mamotach GórnychDrewniany kościół w Mamotach Górnych
Dalej trasa była podobna: trochę asfaltu, szutrów, dróg polnych i piaszczystych – super zabawa.
PiachyMost na rzece Bukowa koło miejscowości NalepyBłota…Szybkie szutryStawy koło miejscowości ŚwidryStawy koło miejscowości Świdry
Już przy samym końcu trasy przy Janowie Lubelskim, wyjątkowo piaszczystym, niemal wjeżdża się w zabudowania, gdzie jakiś miłośnik motoryzacji trzyma kilka fajnych pojazdów…
Długość: 70 km, w tym 40 km w terenie Trudność: dual-sport, szutry, trochę piasku. Atrakcje: zabytki architektury drewnianej. Start: Narol, koniec: Lubaczów. Czas przejazdu: 3:00.
Zapis ścieżki GPS trasy „Roztocze Wschodnie”Początek trasy terenowej w okolicach miejscowości Basznia DolnaPoczątek trasy terenowej w okolicach miejscowości Basznia DolnaRoztocze Wschodnie – znikający szlakCiekawa nawierzchnia, wygląda jak jakiś półproduktKolejny zabytek architektury drewnianejPiękna droga leśnaTrudno uwierzyć że tu był asfaltPiachyKrzakiPola…GS lubi szutry, GS nie lubi piachów…
Trasa faktycznie była krótsza, bo jej pokonanie zajęło mi 3h, dokładnie tyle ile sugeruje przewodnik. Poziom trudności też był zbliżony ale opis trasy mniej precyzyjny, a raczej w ciągu tych kilku lat zaszły zmiany w rzeczywistości: niektóre fragmenty zarosły tak że trudno znaleźć szlak, a niektóre fragmenty terenowe są już nowiutkimi „unijnymi” asfaltami.
Zasadnicza różnica w stosunku do Lasów Janowskich, to to że tam trasa prowadziła głównie lasami, a tutaj, na Roztoczu, w większości polami.
Dla ewentualnych naśladowców korekta:
6. Droga zaznaczona na schemacie jest słabo widoczna w terenie i trudno przejezdna – trzeba jechać śmiało, po kilkuset metrach jest lepiej.
13. Jest napisane „po 500 m. trzymamy się głównej drogi, omijając drogę leśną” – w rzeczywistości ta stara droga leśna (w lewo) jest teraz idealnym asfaltem produkcji ALP ze słabo widocznym zakazem wjazdu. Należy skręcić tam w prawo, na szutrówkę.
23. Jest napisane „… skręcamy w lewo – na kiepskiej jakości drogę asfaltową” – w rzeczywistości jest tam nowy idealny asfalt
25. Jest napisane „Skręcamy w prawo, kierując się drogowskazem 'Płazów 9′” – kierunkowskazu nie ma, został urwany, został tylko słup.
Długość: 81 km + 65,3 km. Trudność: dual-sport, szutry, trochę piasku. Atrakcje: Wdzydzki Park Krajobrazowy, Góra Lemana, wieża widokowa koło Wieżycy. Start: Kartuzy, koniec: Kartuz + start: Swornegacie, koniec: Bytów. Czas przejazdu: 3:00 + 2:30.
Trasa zaproponowanej w „Przewodniku 4×4” o nazwie „Kaszuby”. Trasa podzielona na dwa etapy: koło Kartuz (81 km, 3:08) i pomiędzy miejscowością Swornegacie i okolicami Bytowa (65,3 km, 2:32).
Część 1: Okolice Kartuz
Mimo że tego dnia rano padał, to nie było błota. Tereny okazały się być suche, więc ten deszcz okazał się mieć pozytywny skutek, bo związał piasek i nie było ciężko.
Generalnie trasa okazała się prosta, odcinków terenowych było dużo ale nie były tak trudne jak w Lasach Janowskich, w szczególności nie było miejsc gdzie trzeba było przejeżdżać przez błoto. Szutry były szybkie, bezpieczne, ani razu się nie wywaliłem ani nawet nie byłem blisko wywrotki.
Fajnym miejscem wartym odwiedzenia jest wieża widokowa koło Wieżycy. Trasa nie bezpośrednio przy parkingu z którego idzie się na wieżę, trzeba zwrócić uwagę na kierunkowskazy na głównej drodze asfaltowe. Z parkingu na wieżę trzeba przejść na piechotę około 500 metrów.
W jednym miejscu, zaznaczonym na szczegółowej mapie na czerwono, pomyliłem trasę i z miejscowości Rybaki nie pojechałem do Wieżycy – prawidłowy przebieg jest zaznaczony na szaro:
Ścieżka GPS z I. części trasy
Część 2: Swornegacie – Góra Lemana koło Bytowa
Ścieżka GPS z 2. części trasy
Druga część trasy jest krótsza ale technicznie bardzo podobna.
Ciekawą atrakcją, którą koniecznie trzeba zobaczy jest Góra Lemana – inicjatywa agroturystyczna dzięki której powstała imponująca wieża widokowa oraz Osada Gotów – atrakcja pokazując jak kiedyś wyglądały takie osady. Sądząc po wyposażeniu chat, istnieje tam nawet możliwość nocowania w takich spartańskich warunkach.
Dodatkową atrakcją jest okoliczny Wdzydzki Park Krajobrazowy i położone tam Muzeum Etnograficzne. Niestety, okazało się że jest już poza sezonem i samo Muzeum było czynne tylko do 15:00 :-(.
Długość: 110 km. Trudność: dual-sport, szutry, trochę piasku. Atrakcje: . Start: Tuchola, koniec: Tuchola. Czas przejazdu: 4:00.
Trasa „Przewodnika 4×4”: 110 km po szutrach i kiepskich asfaltach to 3:58 samej przyjemności.
Przed rozpoczęciem samej trasy zdecydowałem się zajrzeć do miejscowości Fojutowo, gdzie znajduje się unikalne skrzyżowanie dróg wodnych – akweduktu kanału Brdy na górze i 9 metrów niżej Czerskiej Strugi.
Sama trasa jest super, chyba najlepsza z dotychczas przejechanych. Było wiele naprawdę długich odcinków szutrowych albo drogami przez las o długości około 5 km – naprawdę można odpocząć od cywilizacji. Wiele odcinków bardzo szybkich, dało się po szutrach jeździć do 80km/h. Momentami trochę piachu ale nic strasznego.
Rezerwat Cisy Staropolskie
Wyznaczony szlak prowadzi obok Rezerwatu Cisów Staropolskich – miejsca, które mogę szczerze polecić. Tak wysokich drzew to dawno nie widziałem. Wszystko to zamkniętym obszarze, gdzie człowiek nie ingeruje w środowisko, co spadło, to leży…
Uwaga dla miłośników samochodów 4×4, którzy chcieliby pokonywać tą trasę – ostatni fragment szlaku, a konkretnie mały drewniany most, jest zamknięty dla ruchu samochodowego – trzeba szukać objazdu.
Długość: 105 km. Trudność: dual-sport, trochę szutrów. Atrakcje: Jezioro Wigry, Klasztor Kamedułów. Start: Augustów, koniec: Giby. Czas przejazdu: 3:00.
Mapa trasy wokół jeziora Wigry (105 km)
Na powyższej mapie czerwone kolor oznacza trasy nieasfaltowe. Nie było ich zbyt wiele ale to z tej prostej przyczyny że jezioro Wigry otacza park narodowy i znaki wyraźnie zakazują zjeżdżania do lasu poza trasy asfaltowe.
Sama trasa zaczyna się za Augustowem i lasami prowadzi do Parku Narodowego.
Początek trasy na granicy Augustowa
Pierwszym ciekawym puntem do obejrzenia jest wieża widokowa koło miejscowości Gawrych-Ruda, zaznaczona numerem 1. na dokładniejszej mapce.
Widok z wieży widokowej koło miejscowości Gawrych-Ruda
Drugim ciekawym punktem są miejsca widokowe przy brzegu jeziora Wigry, drogą na wschód od Gawrych-Ruda.
Widok na jezioro Wigry
Niestety dalej jazda przez las była niemożliwa i musieliśmy asfaltami dojechać do Starego Folwarku.
Wyraźne zakazy wjazdu do lasu zmusiły nad do odwrotuKrótka droga polna na północ od miejscowści Gawrych-RudaRzeka Czarna Hańcza koło miejscowości Sobolewo
Na północ od Starego Folwarku rozpoczyna się mała pętla woków jeziora Petry – tutaj na brak szutrów nie można narzekać.
Most na rzece Kamionka koło LeszczewaOkolice Piotrowej DąbrowyOkolice Piotrowej DąbrowyOkolice Piotrowej DąbrowyOkolice Królówka
W miejscowości Wigry, na półwyspie niemal na środków jeziora mieści się Klasztor Kamedułów, zaznaczony numerem 2. na dokładniejszej mapce. Moim zdaniem jest to najpiękniej położony obiekt sakralny poza terenami górskimi. Widok z wieży zegarowej na znaczną część jeziora Wigry robi niesamowite wrażenie.
Klasztor Kamedułów w WigrachKlasztor KamedułówKlasztor KamedułówKlasztor KamedułówKlasztor Kamedułów – widok na jezioro Wigry
W cenie biletu 8 zł możemy zwiedzić oprócz Wieży Zegarowej także apartamenty i kaplicę papieską, pozostawioną na pamiątkę wizyty Papieża w 1999 roku.
Klasztor Kamedułów – apartament papieskiKlasztor Kamedułów – apartament papieski
Ostatnim miejscem które można zwiedzić w klasztorze jest krypta z prochami zakonników.
Długość: 223 km. Trudność: dual-sport, dużo szutrów, trochę piasku i błota. Atrakcje: szutry :-). Start: Giby, koniec: Białystok. Czas przejazdu: 5:40.
Trasa wzdłuż wschodniej granicy zaczyna się w Gibach. Tutaj też warto zatankować paliwo, ponieważ następna stacja jest dopiero w Białymstoku. My popełniliśmy błąd nie tankując i kosztowało nas to konieczność dodatkowej wycieczki z Kuźnicy do Sokółki (3).
Tutaj warto również zrobić zakupy spożywcze, ponieważ na trasie jest z tym kiepsko. Poniżej zdjęcie najdziwniejszego sklepu spożywczego jaki spotkaliśmy, w miejscowości Zelwa, ale tak naprawdę w środku lasu:
Sklep spożywczy w miejscowości ZelwaSklep spożywczy w miejscowości Zelwa
Jak widać na poniższej mapie, na początku łatwo nie było.
Mapa trasy wzdłuż wschodniej granicy (215 km)
Planowaliśmy przejechać z miejscowości Stanowisko (1) na południe przy samej granicy, ponieważ dawno temu dwukrotnie jechałem tą trasą. Jednak teraz zastaliśmy tam wyraźne zakazy wjazdu wzmocnione informacją o monitoringu. Okoliczne drogi w kierunku południowym także były zamknięte, wiec chcąc nie chcąc wróciliśmy do Gib. Można by uznać ten odcinek za stracony czas, jednak przyjemność jazdy po leśnych szutrach była taka że w ogóle nie żałowaliśmy.
Okolice miejscowości StanowiskoOkolice miejscowości Stanowisko
Z Gib udaliśmy się na południe drogą na Rygol – to świetny, niemal 18 kilometrowy leśny szuter.
Droga Giby-RygolBiwak przy jeziorze Płaskim
Po drodze zwiedziliśmy jeszcze doskonale odnowioną śluzę w Miklaszówce na Kanale Augustowskim (2).
Śluza w miejscowości Mikaszówka
Na obiad zdecydowaliśmy zatrzymać się w Kuźnicy – miejscowości znanej tylko z powodu ważnego przejścia granicznego. Mimo objechania całego centrum nie udało nam się znaleźć innego lokalu niż taki z kebabem. Jako zupę zaproponowano nam dawno nie spożywaną plastikową chińską zupkę z makaronem zalaną wrzątkiem w plastikowym kubku do piwa. Jednak musieliśmy przyznać że w tej sytuacji całość smakowała wybornie ;-).
Jedyny punkt gastronomiczny w KuźnicyPrzejście graniczne w KuźnicyOkolice miejscowości TalkowszczyznaOkolice miejscowości TalkowszczyznaOkolice miejscowości Lipowy MostMiejscowość ŁaźnieRezerwat Krzemienne Góry koło SupraślaKoniec trasy koło Supraśla
Trasa kończy się w Supraślu. Podsumowując, jest to moim zdaniem najdłuższa trasa w Polsce jaką można pokonać poruszając się drogami nieasfaltowymi. Oczywiście można ją jeszcze przedłużyć ale to temat na kolejny wyjazd.