Dwanaście lat po pierwszej wyprawie do Norwegii (opisanej tutaj) wróciłem na tę samą trasę – tym razem nie z kolegą ani nie solo, tylko z 15-letnią córką jako pasażerką. Yamaha Tenere 700 została „przebrana za Goldwinga”: szosowe opony, niżej ustawiona kierownica, duże torby na stelażach i „komfortowa” kanapa z tyłu. Do tego kaski szosowe z interkomami, żeby można było rozmawiać w czasie jazdy.
Długość: ok 570 km Trudność: łatwa: szutry, proste drogi leśne, krótkie odcinki piaszczyste (asfalt ok 37%), zalecane opony 50/50 Atrakcje: rzeka Wisła, Toruń, lasy k. Barcina, Muzeum Archeologiczne w Biskupinie, Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji, Dolina Noteci, Dolina Brdy, Tucholski Park Krajobrazowy, Wdecki Park Krajobrazowy, Grudziądz , Dolina Osy, Brodnicki Park Krajobrazowy, Dolina Drwęcy Start: Włocławek (ok 160 km od Warszawy) Koniec: Rypin (ok 155 km od Warszawy) Czas przejazdu: 2,5 dnia
Długość: ok 680 km Trudność: średnia: szutry, proste drogi leśne, (asfalt ok 47%), zalecane opony 50/50 Atrakcje: rzeka Wisła, PK Lasy Janowskie, PK Puszczy Solskiej, Roztocze, Strzelecki PK, Chełmski PK, Poleski PN, Kazimierz Dolny i okoliczne wąwozy, Janów Lubelski, Biłgoraj, Chełm, Muzeum Miejsce Pamięci w Bełżcu Start: Puławy (ok 140 km od Warszawy) Koniec: Międzyrzec Podlaski (ok 140 km od Warszawy) Czas przejazdu: 2,5 dnia
Długość: ok 645 km Trudność: średnia: szutry, proste drogi leśne, (asfalt ok 34%), zalecane opony 50/50 Atrakcje: Śniardwy, Puszcza Borecka, piramida w Rapie, wieże widokowe Start: Rozogi (ok 175 km od Warszawy) Koniec: Nidzica (ok 160 km od Warszawy) Czas przejazdu: 2,5 dnia
Trasa weekendowa do pokonania w 2,5 dnia (piątek pół dnia, sobota, niedziela) ze wskazanymi dwoma noclegami pod namiotem.
Trasa zaczyna się i kończy tak, żeby można było wygodnie dojechać i wrócić trasami szybkiego ruchu z/do Warszawy
Długość: ok 527 km Trudność: średnia: szutry, proste drogi leśne, (asfalt ok 43%), zalecane opony 50/50 Atrakcje: rzeki: Wkra, Narew, Bug Start: Stary Modlin (40 km od centrum Warszawy trasą S7) Czas przejazdu: 2-3 dni
Trasa weekendowa 527 km do pokonania w 2,5 dnia (piątek pół dnia, sobota, niedziela) lub w 2 dni (sobota, niedziela) ze wskazanymi dwoma noclegami pod namiotem.
Trasa zaczyna się i kończy tak, żeby można było wygodnie dojechać i wrócić trasami szybkiego ruchu z/do Warszawy: start koło Modlina, koniec koło Wyszkowa.
W lipcu 2024 zwiedziłem na motocyklu Islandię. Była to nietypowa wyprawa motocyklowa, bo zimno, drogo i żeby się tam dostać, trzeba było płynąć dwa dni promem w jedną stronę. Miałem dwa problemy, które nie przytrafiły mi się nigdy wcześniej: pierwszy delikatny, przebicie dętki motocykla gwoździem, samodzielne próby naprawy i ostatecznie laweta do serwisu. Drugi problem był bardziej hardcore’owy: utopienie motocykla w rwącej rzece płynącej spod lodowca, wyciąganie, próby osuszenia i ostatecznie laweta do serwisu. Obydwa przypadki na odludziu ale z niesamowitą pomocą Islandczyków. Poza tym było fantastycznie: puste drogi szutrowe, wodospady, gejzery, fiordy, klify, przepiękne krajobrazy, wygodne kempingi, przemili i pomocni ludzie. Oraz dzień długi tak, że można się w ogóle nie kłaść spać.
Zaliczyłem kolejny odcinek trasy Trans Euro Trail (poprzednie na południe od Hajnówki opisane są we wcześniejszych postach pod tagiem eurotranstrail), tym razem w ciągu trzech kolejnych dni śpiąc po drodze w Mońkach (obok Goniądza) i Suwałkach (pomiędzy Sejnami, gdzie kończy się polski fragment szlaku na granicy z Litwą, a miejscowością Plewki, gdzie odgałęzia się szlak „północny” prowadzący na zachód).
Zaliczyliśmy kolejny odcinek trasy Trans Euro Trail (poprzednie na południe od Siedlec, opisane we wcześniejszych postach pod tagiem eurotranstrail), tym razem pomiędzy trasą Siedlce-Terespol i Hajnówką, dla odmiany w dwa motocykle.
Kontynuując dobrą passę (dwa wyjazdy bez upadku, szczegóły w opisach odcinków Bochatnica – Szczebrzeszyn i Zawady – Bochatnica) w zeszłym tygodniu zaatakowałem ostatni odcinek trasy Trans Euro Trail w południowo wschodniej Polsce, na Roztoczu. Pogoda dopisała, choć gdy wyjeżdżałem z Warszawy było tylko 2 stopnie na plusie (!). Piękna okolica i warunki terenowe zapewniły doskonałą zabawę. Poniżej mapa trasy, kilka słów komentarza oraz link do filmu.
Zachęcony sukcesem poprzedniego wyjazdu na szlak Trans Euro Trail, korzystając z kolejnego kwietniowego ciepłego weekendu, wybrałem się na kolejny etap, zaczynając w Bochatnicy obok Kazimierza Dolnego. Tym razem byłem lepiej przygotowany, bo na bardziej terenowych oponach Metzeler Karoo 3, tych samych co 5 lat temu w Albanii ;-), oraz bez torby na zbiorniku, która utrudniała jazdę na stojąco.